RSS

Archiwa tagu: Alibre

Zmieniamy kąt ustawienia tarczy tnącej – część 2

Dzisiaj chciałbym zakończyć omawianie konstrukcji amatorskiej mini pilarki ze zmiennym ustawieniem kąta tarczy tnącej.

Praktycznie do omówienia został jedynie podzespół podnoszenia tarczy. W sumie rzecz banalna, ale jak to zazwyczaj bywa, problem tkwi w szczegółach.

Jednak zanim przejdziemy do sedna sprawy, pragnę podzielić się pewnymi informacjami. Otóż nigdy nie ukrywałem, że problem studiów, dawno już mam za sobą. Nie mogę więc powiedzieć, że nawet w ułamku procenta jestem studentem. Nie korzystam również z adresu e-mailowego wiążącego mnie z jakąkolwiek uczelnią. Z tej przyczyny należałoby oczekiwać, że możliwość użytkowania oprogramowania edukacyjnego z natury rzeczy jest ograniczona. Nic bardziej błędnego. Współczesne firmy, zajmujące się oprogramowaniem inżynierskim, acz z natury zainteresowane młodym narybkiem, pamiętają również o tych, którzy choć z tego okresu już wyrośli, nadal maja ochotę się uczyć. To wielka mądrość, na którą stać tylko pokornych wobec wiedzy.

Do tej pory korzystałem z oprogramowania Alibre, ale jak wiecie, teraz to już Geomagic Design. Ja zaś pozostałem przy Alibre w wersji 2012. I nie dość, że nazwa jest inna, to i oprogramowanie już nie do końca aktualne. Z tej przyczyny jakoś mi głupio wychwalać możliwości Alibre, bo mógłbym być posądzony o to, że promuję projektowanie z wykorzystaniem nieaktualnych narzędzi.  Przepraszam, może to głupie, ale takie jest moje zdanie.

Dlatego, pomimo faktu, że  nadal będę publikował prace wykonane w tym programie, bo już fizycznie zostały zrobione i warto je pokazać, to jednak, byłoby dziwne, gdybym Szanownego Gościa odsyłał do oprogramowania Geomagic Design, którego w istocie nie znam. Niewątpliwie jest podobne do Alibre, ale są różnice, tylko jakie – nie wiem.

Mając to wszystko na względzie zwróciłem się do kilku firm z zapytaniem, czy udostępnią mi swoje oprogramowanie w wersji studenckiej, ot takiej do nauki i… bez problemów otrzymałem. Zarejestrowałem się na stronie AUTODESK. Dalej poszło z automatu. Nie skłamałem w ani jednym słowie, ba napisałem, że jestem już na emeryturze. No i co? Dostałem klucz i pobrałem pliki źródłowe. Co prawda były z tym problemy, bo są bardzo duże, ale w końcu się udało, no i mam licencję na roczne użytkowanie INVENTORA. Cieszę się i dziękuję.

Nie mniej największą radość sprawiła mi rozmowa z przedstawicielem Firmy CNC Solutions z Warszawy, od której otrzymałem roczną licencję na studencką wersję SolidWorks.

Ku mojemu zdziwieniu, to co na początku wydawało mi się trudne, bo tu filozofia jest trochę inna, praca w SolidWorks, to sama przyjemność. Nie ukrywam, mam jeszcze pewne problemy, bo nie wiem, co kryje się pod niektórymi komendami, ale na wszystko przyjdzie czas. Nie zawracam nikomu głowy swoja niewiedzą i do wszystkiego staram się dojść samemu. Mam jednak pewność, że gdy się potknę, zawsze uzyskam pomoc.

Zresztą wejdźcie na Ich stronę i popatrzcie sami – link. Jasno, klarownie i kompetentnie. Jak przystało na robotę inżyniera. Od oprogramowania przez sprzęt do literatury. Co prawda, dla wielu, w tym dla mnie, spora część oferty, to tylko marzenie, ale przecież tu nie idzie o przysłowiowego Kowalskiego, ale o firmę, która na tym oprogramowaniu i sprzęcie ma zarabiać. A co do mnie, to  pragnę szczerze i serdecznie podziękować.

Teraz jednak do rzeczy.

We wcześniejszych wpisach, poruszałem problem sterowania, bo byłoby całkiem fajnie, gdyby zamiast pokręteł, można było zastosować silnik krokowy, który ustawiłby zarówno ką ciecia jak i wysokość tarczy. Oczywiście podchodzę do tego w sposób opcjonalny. Póki co, proponuję rozwiązanie czysto mechaniczne. Gdy pojawi się jednak możliwość, przedstawię kolejną wersję.

Omawiam podzespół ciecia i regulacji ustawienia tarczy, który przedstawiam na rysunku 1. Część elementów opisana została w części 1, ale ponieważ są one ze sobą skojarzone, prezentuje je raz jeszcze. Jak zawsze, w każdym możliwym miejscu, wykorzystuje elementy gotowe, firmy IGUS, które doskonale ułatwiają mi pracę. Co innego z wykonawcami prototypów. Widać takie mam szczęście.

No ale do rzeczy. Zaczynamy od rysunku 1.

Blok mocowania zepołu tarczy V11- 2

Rysunek 1 Podzespół tnący i regulacji wysokości ustawienia tarczy

Te same elementy, po renderowaniu pokazuję na rysunku 2.

Grupa cięcia 1.217

Rysunek 2 Podzespół tnący i regulacji wysokości ustawienia tarczy – rysunek po renderingu

Tarcza tnąca osadzona jest na osi, pokazanej na rysunku 3.

Oś tarczy tnącej do v11.223

Rysunek 3 Oś tarczy tnącej.

Oś ta, została ułożyskowana przy pomocy łożysk ślizgowych  o symbolu  GFM 1012-07, które pokazuję na rysunku nr 4.

GFM-1012-07 do V11.222

Rysunek 4 Łożysko ślizgowe GFM 1012-07, firmy IGUS

Pomiędzy tarczę i powierzchnią czołową wałka umieszczony został pierścień dystansowy, pokazany na rysunku 5

Pierścień redukcyjny tarczy tnącej Fiwewn 10 do v11.224

Rysunek 5 Pierścień dystansowy.

Natomiast tarcza dokręcana jest specjalna śrubą, pokazana na rysunku 6.

Tarcza dociskowa do V11.225

Rysunek 6 Śruba mocowania tarczy.

Teraz czas na drugą stronę. pomiędzy zębatym kołem pasowym a łożyskiem, pokazanym wcześniej na rysunku 4, umieściłem podkładkę i dodatkowo sprężynę talerzową, również IGUS-a. Nie wiem czy to nie zbytnia ostrożność, ale wyszedłem z założenia, że na etapie prototypu, zawsze można się jej pozbyć, zgodnie z zasadą, że łatwiej coś „wycieńkować” niż „zgrubowaćić”.

Zębate koło pasowe do v11.226

Rysunek 7 Zębate koło pasowe

No i te wszystkie elementy zostały osadzone w korpusie pokazanym na rysunku 8.

Blok mocowania zepołu tarczy V11.226

Rysunek 8 Korpus podzespołu tnącego

W przekroju, to wszystko o czym do tej pory pisałem wygląda tak jak na rysunku 9.

Podgrupa zespołu tnącego V11 - przekrój

Rysunek 9 Przekrój podzespołu tnącego.

Czas na pozostałe elementy.Zacznijmy od śruby regulacji wysokości ustawienia tarczy, która na rysunku 10, oznaczona została kolorem różowym.

Śruba regulacji - 2

Rysunek 10 Lokalizacja śruby regulacji wysokości ustawienia tarczy

Jej położenie, stabilizowane jest pokrywką, zabezpieczona trzema wkrętami M3, co widać na rysunku 11.

Śruba regulacji

Rysunek 11 Płytka ustalająca śrubę regulacji

Następnie do boków korpusu, przykręcone zostają sanie TW-04-12, pokazane na rysunku 12.

TW-04-12.221

Rysunek 12 Sanie TW-04-12 do zakupienia w firmie IGUS

W podsumowaniu tego co napisałem do tej pory, prezentuje rendering – patrz rys. 13.

Grupa cięcia 1.215

Rysunek 13 Lokalizacja śruby regulacji wysokości

To samo widziane z innej strony – rysunek 14.

Grupa cięcia 1.216

Rysunek 14

Teraz pozostaje przykręcić prowadnice sprężyn napinających – rysunek 15.

Podgrupa zespołu tnącego V11.163

Rysunek 15 Zamontowane prowadnice sprężyn napinających

I założyć, a następnie przykręcić wkrętami M3, usztywnienie prowadnic, pokazane na rysunku 16.

Usztywnienie prowadnic do v11.227

Rysunek 16 Usztywnienie prowadnic

Prowadnice, które nazywam szynami i tzw. łyżki, omówiłem w części pierwszej, dlatego pozwolę sobie tego wątku nie rozwijać. Na rysunku 17 pokazuję całość podzespołu regulacji wysokości ustawienia tarczy tnącej.

Grupa cięcia 1.217

Rysunek 17

Całość widoczna z innej strony – rysunek 18.

Grupa cięcia 1.218

Rysunek 18 Podzespół tnący i regulacji wysokości ustawienia tarczy – rysunek po renderingu

No i tak dobrnęliśmy do końca tego zagadnienia. Wszystkie pliki źródłowe są dostępne bezpłatnie. Można je pobrać z portalu GRABCAD, albo napisać do mnie, a wówczas prześlę je na podany adres e-mailowy.

Rozpoczął się sezon urlopowy. Z tej przyczyny, tym, którzy już wypoczywają, życzę miłych wrażeń i wspanialej pogody, zaś tym, którzy muszą na urlop jeszcze poczekać, życzę cierpliwości.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam, nieustannie czekając na komentarze.

Janusz

 

Tagi: , , , , , , , , ,

Zmieniamy kąt ustawienia tarczy tnącej – część 1

Czas już dobijać do brzegu. jeszcze tylko kilka wariantów i zamkniemy sprawę pilarki modelarskiej. Zakładam oczywiście, że szanowny WordPress nie padnie, tak jak to było ostatnio.

Aby zabezpieczyć się na przyszłość, podjęte zostały starania, aby przenieść całą zawartość blogu na stronę www.bazaprojektow3d.pl. Zapamiętajcie ten adres i starajcie się wchodzić na blog, poprzez ten adres. Do czasu, gdy strona nie ruszy, zostaniecie przekierowani na blog. Natomiast, gdy strona zacznie swój własny byt. będziecie tam gdzie trzeba.

Po długich dyskusjach z wykonawcami, zmierzam do końca procesu projektowania nietypowego łożyskowaniem ustawienia tarczy tnącej. Ostatecznie uzgodnione zostało, że dla każdego majsterkowicza, będzie wygodniej i bezpieczniej, gdy zasadnicze części łożyskowania wykonane zostaną metodą toczenia.  Reszta elementów, poza typowymi, pochodzącymi z firmy IGUS, mogą i w zasadzie powinny być wykonane metodą wycinania laserowego. Należy jednak pamiętać, że wiara w szczególną dokładność tej metody, jest mrzonką i należy tu wykazać dalece idącą ostrożność. Zacznijmy więc od jej koncepcji, prezentowanej na rysunku 1

Nowe Złożenie (1)

Rysunek nr 1 Część ruchoma łożyska ustawienia tarczy

Poniżej pokazuję wszystkie elementy występujące w tym podzłożeniu, oczywiście poza wkrętami. Tak więc mamy część wewnętrzną łożyska, co pokazuję na rysunku 2. Oczywiście metal, obróbka toczeniem z obostrzeniami tolerancji i gładkości powierzchni.

Górna część łożyska łyżki lewej do v11

Rysunek 2 Część wewnętrzna łożyska

W rzucie pokazanym na rysunku 3 widać specjalne podtoczenie, ułatwiające ulokowanie w „łyżce”.

Górna część łożyska łyżki lewej do v11-a

Rysunek 3 Widoczne podtoczenie.

Rysunek 4 przedstawia element, który na roboczo, nazwałem „łyżką”. Przyjąłem, że będzie „ona” wypalona laserowo, a następnie, niestety ręcznie, dopasowana. Może należałoby wyciąć ją na frezarce CNC, ale póki co, takiej ewentualności nie przewiduję.

Łyżka L V10B do v11

Rysunek 4 Element, który nazwałem „łyżką”

Do kompletu potrzeba jeszcze prowadnicy, rodem z firmy IGUS, odpowiednio przyciętej i nawierconej. W katalogu nosi nazwę – szyna TS-04-12, co pokazuję na rysunku 5.

Szyna TS-04-12 V8AL do V11

Rysunek 5 Szyna TS-04-12 firmy IGUS

No i dochodzimy do chyba najważniejszego elementu, czyli do części zewnętrznej łożyska, którą pokazuję na rysunku 6. Ten element wykonany powinien być z materiału o nazwie IGLIDUR. Nie będę opisywał jego właściwości mechanicznych ani tribologicznych, ale proszę mi wierzyć, w tym przypadku jest jak z Coca-Colą, zwyczajnie TO JEST TO!!!!

Obróbka również na tokarce, z zachowaniem wszelkich wymogów tolerancji i pasowań. Odsyłam na stronę firmy IGUS. Tam znajdziecie wszystkie niezbędne informacje.

Łozysko zewnętrzne do v11

Rysunek 6 Część zewnętrzna łożyska.

Inny rzut, widoczny na rysunku 7, pokazuje trzy dziwne wgłębienia. Są to gniazda sprężyn talerzowych o symbolu JTEM-06, których zadaniem będzie kasowanie luzów poosiowych.

Łozysko zewnętrzne do v11 a

Rysunek 7 Część zewnętrzna łożyska z widocznymi gniazdami na sprężyny talerzowe JTEM-06

Po zmontowaniu wyżej wymienionych elementów, uzyskujemy podgrupę, albo jak kto woli, podzespół, łożyska wewnętrznego, oznaczonego literami L – lewa i P – prawa. Na rysunku 8 pokazuję podgrupę lewą. Różnica sprowadza się do lustrzanego obcięcia krawędzi w elementach wewnętrznych.

Nowe Złożenie (2)

Rysunek 8 Podgrupa lewa łożyska

Na rysunku 9 pokazuję tę samą podgrupę, ale w innym rzucie, dlatego pozwólcie, że jedynie nadam rysunkowi numer i umieszczę go bez komentarza.

Nowe Złożenie (3)

Rysunek 9

Teraz cześć najtrudniejsza i chyba najbardziej kosztowna, czyli obudowa łożysk, którą pokazuje na rysunku 10. Jak widać posiada ona dwa cylindryczne wycięcia. Ich położenie na osi pionowej, jest o tyle istotne, że decyduje o lokalizacji osi obrotu. Z tej przyczyny, oba wycięcia MUSZĄ być dokładnie współosiowe. Nawet, jeśli nastąpi jakaś pomyłka i zostaną one przesunięte w górę albo w dół, to zawsze istnieje możliwość korekcji. Jednak bez współosiowości, przyjęte założenie konstrukcyjne, nie ma sensu. Tolerancja średnicy tych „półkolistych” wycięć, musi być dokładnie zgrana ze średnicą zewnętrzną elementów łożyska. Tu musi być zachowane pasowanie „rozsądnie” suwliwe. Ten fragment  wyjaśniony zostanie w dalszej części na animacji.

Obejma łożysk do V9 do V11

Rysunek 10 Obejma łożysk

Poniżej na rysunku 11 to samo, ale po renderingu.

Obejma łożysk do V9 do V11.177

Rysunek 11 Nawet taka zwykła obejma, po renderingu lepiej wygląda.

Pokazana powyżej obejma, może oczywiście być wykonana w inny sposób. Może być spawana, ale wówczas należy pamiętać o koniecznej obróbce, poprzedzonej wyżarzaniem odprężającym. Nie wiem, czy to się opłaca, ale kto wie?

Przyznać trzeba, że po renderingu, lepiej to wygląda. I pomyśleć, że do niedawna uważałem ten zabieg za zbędny. Teraz jednak widzę, że KeyShot, to fajne narzędzie.

Przystąpmy jednak do wirtualnego montażu. Mając przygotowane gniazda, możemy osadzić łożyska, odejmując jeden stopień swobody, czyli obrót części zewnętrznej, poprzez przykręcenie płytek ustalających. Należy jednak pamiętać, że łożysko powinno swobodnie się przesuwać poosiowo.

Nowe Złożenie (5)

Rysunek 12 Początek „montażu” czyli komponowanie złożenia podzespołów.

Pokazuje to również na rysunku 13, już po renderingu. Na kolejnych będę odsłaniał pozostałe elementy, aby pokazać co dokładam i co tak naprawdę jest ukryte w obudowie.

M0.178

Rysunek 13 Pierwszy etap wirtualnego montażu

Teraz dołożyłem listwy, na których zostały osadzone „wózki” NW-02-17. Na zewnętrznych częściach łożyska widoczne sprężyny talerzowe JTEM-06

M0.179

Rysunek 14 Widoczne listwy z wózkami NW i sprężyny talerzowe JTEM

Na rysunku 15 pokazuję osadzony na prowadnicach podzespół cięcia oraz słabo widoczne przesztywnienie.

M0.180

Rysunek 15

Przesztywnienie to lepiej widać na rysunku 16.

M0.181

Rysunek 16

Przesztywnienie zaprojektowałem jako element będący jednocześnie gniazdem dla śruby regulacji głębokości i prowadnic sprężyn napinających – rysunek 17.

Usztywnienie prowadnic do v11

Rysunek 17 Przesztywnienie prowadnic.

Teraz czas na podzespół regulacji kąta cięcia, co pokazuję na rysunku 18 i 19.

M0.184

Rysunek 18

Na rysunku 19 widoczne są wszystkie elementy podzespołu regulacji kata cięcia. Co prawda można się zdziwić, że pokrętło zawieszone jest w powietrzu, ale aby pokazać wszystko, zmuszony jestem ukryć obudowę, do której jest ono przymocowane.

M0.185

Rysunek 19

Całość „wnętrza”, pokazuję na rysunku 20. Na nim już zaznaczyłem fragmenty stołów, choć przez niedopatrzenie, ukryłem sprężyny talerzowe.

Mini saw ver 11 ins.168

Rysunek 20

Po odsłonięciu obudowy otrzymujemy prawie gotową całość, pokazana na rysunku 21 i 22.

M0.186

Rysunek 21

Widok z innej strony

M0.187

Rysunek 22

Całość pokazuje na rysunku 23. Uwidoczniłem na nim wszystkie elementy wraz z prowadnicami. Część rozwiązań znana jest z poprzednich wpisów. Dziś jednak pokazuję rozwiązanie prostsze, choć nie najprostsze. W kolejnym wpisie zajmiemy się kolejnymi uproszczeniami.

M0.193

Rysunek 23

Aby ułatwić zarówno ustawianie kąta cięcia, jak i dodatkowo usztywnić układ, przyjąłem rozwiązanie, którego zasada pokazana została na rysunku 24 i 25

Mini saw ver 11.169

Rysunek 24

Ustawienie dla kąta 45 stopni.

Mini saw ver 11-45.181

Rysunek 25

Na poniższej animacji pokazuję pozostałe elementy, których do tej pory nie omówiłem. Tym i innym problemom poświęcony zostanie następny wpis.

Tak więc dobrnęliśmy do końca części pierwszej opisu mini pilarki o zmiennym kacie cięcia. Wszystkie rysunki dostępne są na portalu http://grabcad.com

M0.191

Rysunek 26

Zainteresowanych zapraszam do dyskusji i komentowania.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

Janusz

 

Tagi: , , , , , , ,

Dziś ukłon w stronę modelarzy – krzesło projektu Philo T. Farthsworth w skali 1:10

Dawno mnie tu nie było. Wcześniej już opisywałem swoje problemy z internetem. Co prawda trwają one nadal, ale może dziś się uda. Kiedyś tam zasygnalizowałem problem modeli mebli, a w szczególności mebli zaprojektowanych przez Philo T. Farthswoth’a.

Dziś chcę wrócić do tego tematu, a to za sprawą portalu GRABCAD, gdzie ostatnio publikuję niektóre ze swoich rozwiązań. Wracam również z tej przyczyny, że pragnę pokazać, trochę prac z renderingu rysunków. Dodatkowo, istotnym elementem, który pragnę zasygnalizować, jest fakt, że plik źródłowy, dostępny pod adresem portalu http://grabcad.com/library/chair-designed-by-philo-farnsworth-at-1-10.

Jak widać projekt dotyczy skali 1: 10, a nie skali 1:12. Zrobiłem to celowo, bowiem pragnę pokazać zasadę, a nie szczegóły rozwiązania. Te osoby, które uprą się przy skali 1:12, mogą przerobić oprzyrządowanie sami, albo, niech piszą. Ostatecznie droga jest znana.

I jeszcze jedna kwestia. Dla wykonania jednego lub dwóch takich modeli, nie opłaca się robić oprzyrządowania. Projekt dedykuje tym, którzy zechcą wykonywać większe ilości. Tym właśnie życzę powodzenia, a sobie zwykłego, ludzkiego, ” – dziękuję”.

Co do tematów już rozpoczętych, a jeszcze nie dokończonych, to powiesiłem na nich tabliczkę o treści „UNDER CONSTRUCTION”. Ci, którym zależy na dalszej części mogą mnie poganiać, przecież jest gdzie zamieszczać, komentarz. Zaś ci, których to nie interesuje, płakać nie będą.

Wracam więc do zasadniczego tematu i zaczynam od widoku domu zaprojektowanego przez bohatera dzisiejszego wpisu- rysunek 1.

Meble 1

Rysunek 1

Konkretnie idzie o krzesło pokazane na rysunku 2 i 3. Przedstawiam dwie wersje kolorystyczne, aby zadowolić zarówno tych co lubią chrom w połączeniu z czernią, jak i tych co wolą chrom w towarzystwie z jakiegoś odcienia brązu.

Rysunek nr 2

Rysunek 2

Rysunek nr 1

Rysunek 3

Aby zrobić taki model najpierw należy wykonać szkielet z drutu o średnicy 3 mm. Jeśli ktoś życzy sobie inną średnicę, bardzo proszę, ale wówczas należy uwzględnić to przy wykonywaniu kółek. Zresztą to o czym pisze, jest wyraźnie widoczne na rysunku 4

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 Maj 2013 w Alibre w małej architekturze

 

Tagi: , , , , , , , ,

Klejenie ramek modelu okna wiktoriańskiego w skali 1:12

We wpisie z dnia 24 kwietnia rozpocząłem omawianie procesu wykonania modelu okna wiktoriańskiego w skali 1:12. Przedstawiłem wówczas koncepcję przyrządu do ciecia poprzecznego i nacinania wzdłużnego przy pomocy piłki „japońskiej”. Tak więc skłoniłem się w kierunku ręcznego przygotowania elementów. Przyjdzie czas na omówienie innego sposobu, ale tym czasem trzymajmy się przyjętego toku rozumowania. Przyrząd, o którym mówiłem przedstawiam na rysunku nr 1.

Przyrzad uniwersalny - przecinanie listwy.108

Rysunek nr 1 Przyrząd do przecinania i nacinania listewek

Oczywiście nie narzucam nikomu szczegółów w postaci wymiarów, zastosowanych materiałów, szczegółów rozwiązania, ale podkreślam raz jeszcze, wszystkie rysunki udostępniam bezpłatnie.

Teraz czas na wyjaśnienie przyczyny, dla której tyle czasu poświęcam problemowi BARDZO DOKŁADNEGO przycięcia listew. Rozpatrzmy to na przykładzie. Na rysunku 2 pokazuje listewkę 5×5 mm, którą celowo narysowałem z pochyleniem płaszczyzny cięcia o 3°. Jestem głęboko przekonany, że przy tzw. „cięciu na oko” jest to minimum błędu.

Zły kąt

Rysunek 2 Listwa przycięta pod złym kątem

Podczas montażu, bazujemy zazwyczaj na dopasowywaniu płaszczyzn ciecia i dlatego na rysunku 3 pokazuję efekt takiego łączenia. Proszę przyjrzeć się dokładnie, jak krzywa jest ta ramka.

Read the rest of this entry »

 

Tagi: , , , , , , , ,

Dzielona mini nakrętka do przełączania śrub napędowych – raz jeszcze

Ponieważ, w komentarzu, który dzisiaj otrzymałem, dzielona mini nakrętka do przełączania śrub napędowych kojarzyła się jego autorowi z, tu cytat „hamulcem selektywnym”, pozwalam sobie, jeszcze raz poruszyć ten temat i rozwinąć go przy pomocy zrenderowanych rysunków. Cieszę się, bowiem po raz kolejny mogę pokazać możliwości zarówno programu Alibre, jak i KeyShot3. Co prawda, Alibre przyjęło nową nazwę, ale mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że używam tej starej nazwy.

Dla porządku, muszę rozpocząć od rysunku, który zamieściłem we wpisie z dnia 28 lutego br.

Złożenie nakrętki dwustronnej versja 3

Rysunek nr 1 Złożenie mini nakrętki do przełączania śrub napędowych

Faktem jest, że zastosowałem uproszczenie, zakładając, że zostanę dobrze zrozumiany. Jak się okazuje, było ono błędne, bowiem, skoro nie widać, że coś jest śrubą, a inna część nakrętką, to zaczyna się problem. Dlatego na rysunku 2, nie popełniam tego błędu i pokazuje tak jak powinno to wyglądać

Złożenie nakrętki dwustronnej versja 3.84

Rysunek nr 2 Złożenie mini nakrętki, do przełączania śrub napędowych, wersja 2

To samo pokazuje na rysunku 3, tyle, że w trochę innym ujęciu. Read the rest of this entry »

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Szczypta przyjemności w impasie, czyli zaczynamy prace przy oknie wiktoriańskim w skali 1:12


Zbyt wiele spraw wali się na głowę. Czasami nie wiadomo w co ręce włożyć, a tu jeszcze internet się wysypał i sygnał mam tak zwany „adekwatny”. Nie wierzcie w oferty!!!! No cóż, kupiłem Syrenkę z lat 80-tych, teraz wymienię silnik, jutro karoserię, po jutrze koła i może jakoś pojadę.

W ostatnim wpisie, zająłem się pilarką  o zmiennym kącie ustawienia tarczy. Cały szczęśliwy wysłałem zapytania ofertowe do potencjalnych wykonawców i okazało się, że to co im wysłałem – nie jest technologiczne. Nie mam zamiaru ukrywać, że trafił mnie przysłowiowy. Postanowiłem to wszystko przeanalizować raz jeszcze i stwierdzam jednoznacznie, że kozie bliżej do bydlęcia nim wam (przez małe „w”) panowie (przez małe „p”) wykonawcy do kiepskiego fachowca!!!! Tak czy siak, straciłem dwa tygodnie, aby dojść do punku wyjścia. Impas, zwyczajny IMPAS!!!

Dzięki Bogu, Panowie z IGUS-a, utwierdzili mnie w przekonaniu, że jednak moja koncepcja jest słuszna. Co prawda zasugerowali mi łożyskowanie przegubowe, ale w moim przypadku, takie rozwiązanie nie wchodzi w rachubę.

Drogi Oglądaczu, dziś dla odmiany, zajmiemy się wykonaniem oprzyrządowania, które ułatwi Ci (nam), wykonanie okna wiktoriańskiego.

Zapyta ktoś, a gdzie przyjemność?

A, przyjemność, będzie realizowana w dwójnasób. Po pierwsze, przedstawię różne warianty, a po drugie, pokażę, na czym polegają możliwości oprogramowania Alibre wspomaganego przez specjalistyczne dodatki, a w tym konkretnym przypadku KeyShot3.

Tak więc zaczynamy od pojedynczego okna w stylu wiktoriańskim w skali 1:12, które pokazuje rysunek 1

Grupa okna wiktoriańskiego pojedyńczego

Rysunek 1. Okno wiktoriańskie

Czas na przyjemność, czyli ten sam rysunek po renderingu. Wybrałem kolor zielony, ale równie dobrze, może być biały albo niebieski, albo jaki się chce – rysunek 2.

Złozenie okna pojedyńczego 60x150.24

Rysunek 2 Okno wiktoriańskie w kolorze zielonym

Nas akurat dzisiaj, interesować będzie jedynie część ruchoma, czyli ta, którą pokazuję na rysunku 3.

Read the rest of this entry »

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Modernizacja pilarki modelarskiej – realizacja prototypu

Projektowanie, a szczególnie w moim ulubionym programie  czyli w Alibre, jest proste. Może nawet za proste, bo w pewnym sensie daje złudzenie, że reszta prac, będzie tak samo łatwa i przyjemna. Rysunek 1 pokazuje to, o czym pisałem bardzo dawno temu.

Przypomnę, że jest to resztka modelarskiego „kombajnu” produkcji bratniego kraju idącego jedynie słuszną drogą. Tak więc teoretycznie jest to reszta tokarki i pilarki. Ta część tokarska, może gdzieś jeszcze leży, a ja zająłem się modernizacją części tnącej, której stan wyjściowy pokazuję na rysunku 1.

Pilarka modelarska - stan wyjściowy

Rysunek 1 Przypomnienie stanu wyjściowego

To, co pragnę osiągnąć, pokazuję na rysunku 2, traktując stolik, jako coś, co stanowić będzie bazę dla następnych wersji pilarek modelarskich. Ten wątek omówię skrótowo, pod koniec dzisiejszego wpisu.

Mini saw R1 - modernization

Rysunek 2 Stan docelowy

Tak,….. projektowanie to przyjemna sprawa. Daje człowiekowi pobujać w obłokach, a gdy jeszcze ma możliwość, obrobić rysunek, wyrenderować, wygładzić, to ta wyimaginowana rzeczywistość jest jeszcze piękniejsza. Zupełnie tak jak w minionej epoce. Jak tynk odleciał, stawiali dekoracje z krzykliwym hasłem, w stylu, niech żyje i problem z głowy. Widać było to co krzyczy, a tynk mógł sobie dalej spokojnie odpadać.

Nie wiem skąd dziś takie refleksje, ale jak patrzę na efekt renderingu, pokazanego na rysunku 2, to tak jakoś mi się nasunęło.

Mini saw R1 - modernization.21

Rysunek 3 Stan docelowy, ale po renderingu

Read the rest of this entry »

 

Tagi: , , , , ,