RSS

Drzwi wiktoriańskie w skali… nieodpowiedniej dla dzisiejszej pogody

21 Mar

Tytuł dziś przewrotny, jak pogoda. Bo to niby wiosna, a za oknem to co widać. Prace projektowe nad wyrzynarka trwają, Projekt pilarki w nowej wersji dojrzewa, inne koncepcje czekają grzecznie w kolejce, no to może dziś jakoś lekko.

Sam już nie wiem, czy to, że Alibre daje mi takie możliwości, to dobrze, czy źle. Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję o wyższości Świąt Wielkanocnych nad….itd, ale skoro lubię projektować, to chyba dobrze, tylko dlaczego ciągnie do miniaturyzacji jak wilka do lasu? Nic tylko ciągłe poszukiwania sposobu zminiaturyzowania czegoś, przy jednoczesnym zachowaniu wymogu precyzji, na etapie wykonawstwa.

Przecież można tak jak to proponuje się na wielu stronach internetowych, Ot, weź sklejkę wytnij kilka otworów i powiedz, oto mam ścianę z oknami. Można i tak, tyle, że jakoś nikomu nie chce się wtykać patyka w ziemię i poszukiwać odpowiedzi na pytanie o godzinę. Jakoś wolimy wziąć do ręki coś zrobionego z namaszczeniem, zamiast tego co jest kiepską podróbką.

Skoro tak, no to niech wszystkie detale, które w modelarstwie wykonujemy, dla siebie, lub kogoś bliskiego i najdroższego na świecie, wyglądają tak, abyśmy nie zarazili Ich, tolerancją dla erzacu i „udawactwa”.

Dziś będzie o drzwiach. Skoro rozpocząłem kiedyś tam, wątek wiktoriański, to postarajmy się dokończyć dzieła, choć to śmieszne stwierdzenie, bo tego skończyć się nie da.

W swoim projekcie pałacyku wiktoriańskiego, pokazałem pewne elementy, które ciągle nazywam „elementami stałymi”, bowiem wystąpią w każdym modelu jaki będziemy chcieli zbudować. Dlatego warto stworzyć coś w rodzaju biblioteki takich elementów i z niej korzystać. Do grupy tej, drzwi niewątpliwie należą, dlatego w niniejszym wpisie, pozwolę sobie choć trochę dotknąć zagadnienia. Tylko trochę, bo pominę wszystkie problemy technologiczne, wychodząc z założenia, że Ci, którzy będą zainteresowani, zwrócą się z zapytaniem, a Ci którzy wiedzą, poradzą sobie sami. Plany udostępniam jak wcześniej zaznaczałem, bezpłatnie, ale zastrzegam sobie, że nie udostępniam rysunków wykonawczych, bo NIE LUBIĘ ICH ROBIĆ!!!!. Zresztą, cały pałacyk wiktoriański składa się z takiej ilości elementów, że zajęłoby to wiele czasu.

Zaczynamy wiosennie, od drzwi podwójnych, bo jeśli wiosna wreszcie przyjdzie, to niech ma czym do naszego domku wchodzić. Pokazuję je na rysunku 1

Grupa komletnych drzwi podwójnych

Rysunek 1 Podwójne drzwi wiktoriańskie

Ich konstrukcja składa się z kilku podgrup, które pokazuję na kolejnych rysunkach. Zaczniemy od ramy, wykonanej z listewek 5×20 mm. Być może te wymiary szokują, bo niby skąd aż 20 mm szerokości. Otóż wychodzę z założenia, że skoro przyjmujemy jakąś określona skalę, to musimy być konsekwentni. 20×12=240 mm. No cóż, nie sądzę, aby ściany w budowlach wiktoriańskich miały mniej niż 240 mm.

Podgrupa ramy drzwi podwójnych

Rysunek 2 Rama drzwi

Łączenia tych listewek są widoczne, a jako materiał, przewidziałem prozaiczne wykałaczki pocięte na odcinki o długości 10 mm. Teraz skrzydła. Siłą rzeczy musza być dwa. Nazwijmy je „A” i „B”. Najpierw skrzydło „A”, które pokazuję na rysunku 3.

Podgrupa skrzydła drzwi pojedyńczych A

Rysunek 3 Skrzydło „A”

Jego budowa, musi umożliwić „Przykrycie skrzydła”B”, co widać na rysunku 4.

Grupa komletnych drzwi podwójnych - oba skrzydła

Rysunek 4 sposób dopasowania skrzydeł „A” i „B”.

Patrząc od drugiej strony wygląda to tak:

Podgrupa skrzydła drzwi pojedyńczych A szczegół

Rysunek 5 Sposób wycięcia listew

Pokazuje to również na rysunku 6, w widoku rozstrzelonym.

Podgrupa skrzydła drzwi pojedyńczych A rozstrzelony

Rysunek 6 Widok rozstrzelony skrzydła „A”

Tu widać wszystkie elementy, oraz sposoby ich łączenia. Jednak, to co powinno przykuć uwagę Szanownego Gościa, to zawiasy, bowiem one stanowią duży problem. W tym projekcie podjąłem próbę zastosowania zawiasów od kasetek. Te można znaleźć w internecie. Wymyśliłem sobie, że można je poddać „odchudzaniu” i zostanie to o co chodzi. Oczywiście jest problem małych gwoździków albo wkrętów, to jednak wyjdzie nam za chwilę. 

Wróćmy jednak do zawiasów. Wymyśliłem sobie coś bardzo prostego, a wydaje się skutecznego, co pokazuję na rysunku 7.

Podgrupa zawiasu rurkowego

Rysunek 7 Propozycja zawiasu

Natomiast jego elementy składowe można zobaczyć na rysunku 8.

Podgrupa zawiasu rurkowego - rozstrzelony

Rysunek 8 Elementy składowe zawiasu

Do niego wrócimy za chwilę, co prawda już w innych okolicznościach, a teraz pozostałe części drzwi wiktoriańskich. Najpierw skrzydło „B”

Podgrupa skrzydła drzwi pojedyńczych B

Rysunek 9 Skrzydło „B” podwójnych drzwi wiktoriańskich

Tu również należy pamiętać o podcięciu umożliwiającym ich zamknięcie. Ten fragment pokazuję na rysunku 10

Podgrupa skrzydła drzwi pojedyńczych B - szczegół

Rysunek 10 Szczegół skrzydła „B”

Nie urywam, że wykonanie takich drzwi zajmie trochę czasu, a uważam, że efekt wart będzie tego wysiłku, szczególnie gdy nas takimi drzwiami, pojawi się ładne zwieńczenie, ot choćby takie jak na rysunku 11..

Podgrupa ościerznicy zewnętrznej drzwi podwójnych

Rysunek 11 Zwieńczenie drzwi podwójnych

Od przodu wygląda to tak:

Podgrupa ościerznicy zewnętrznej drzwi podwójnych szczegół

Rysunek 12 Widok od przodu

No i zostały jeszcze elementy wewnętrzne, pokazane na rysunku 13.

Podgrupa ościerznicy wewnętrznej drzwi podwójnych

Rysunek 13 Ościeżnica wewnętrzna

Napisałem wcześniej, że tego typu elementy jak drzwi i okna, zaliczam do grupy „elementów stałych”. Tak więc tworzę regularnie bibliotekę rożnych rozwiązań i wzorów. Jeden z przykładów pokazuję na rysunku 14.

Złóżenie drzwi uchylnych

Rysunek 14 Drzwi z osłonami

To co w środku, można wyciąć laserowo z cienkiej blachy stalowej, albo powyginać z drutu miedzianego, polutować, a następnie pomalować. Jako oddzielny element pokazane to zostało na rysunku 15

Rama ozdobna

Rysunek 15 Metalowa rama ozdobna

Wspomniałem również o problemach z gwoździkami i wkrętami. Na rysunku 16 pokazuję najmniejszy rozmiar jaki udało mi się znaleźć. Oceńcie sami, ale mnie aż skręca. Strasznie to duże i wygląda okropnie.

Złóżenie drzwi uchylnych szczegół 3

Rysunek 16 Próba zastosowania najmniejszych, normatywnych wkrętów do drewna

 Oczywiście są dwa wyjścia, albo zrezygnować z tego bajeru jak ten „szyberek”na listy, albo zrezygnować, z mocowania wkrętami  przykleić lub też poszukać maleńkich gwoździków. Aktualnie sprawę pozostawiłem biegowi czasu.

Złóżenie drzwi uchylnych szczegół 5

Rysunek 17 Wybieram klejenie i czekam

I tak, te drzwi, którymi ma kiedyś wejść wiosna, zostały omówione. Sposób w jaki to zrobiłem pozwala Szanownemu Gościowi stwierdzić jedynie, że coś jest możliwe. Podałem przykłady i to wszystko. Tych zaś, których interesują szczegóły, zapraszam do kontaktów. Pod niniejszym wpisem jest pole „Dodaj komentarz”, w którym każdy może wyrazić swoją opinię, albo podając oczywiście swój email, poprosić o dodatkowe informacje.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam

Janusz

Reklamy
 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: