RSS

…jedno, co warto, to urżnąć coś warto, czyli budujemy mini pilarkę – część 1

15 Mar

No, nie ma co się śmiać!!! Przecież nie napiszę tak jak w tekście Hemara, że…’ jedno co warto to upić się warto ..”, bo mnie posądzą o propagowanie alkoholizmu. Ci, którzy mają ochotę posłuchać, zanucić, albo nawet coś odkorkować, mogą sobie kliknąć, ale my bierzemy się do rzeczy.

Dziś mini pilarka w następnej wersji, bardziej uniwersalna niż te, które zostały zaprezentowane w poprzednich wpisach.

Już wówczas zaznaczyłem, że nie jestem z nich zadowolony, bo cały czas nie mogę „wycisnąć” z nich tego co potrzebuję, albo tego co bym pragnął. W efekcie powstała wersja przejściowa. Dlaczego tak to traktuję, przedstawię poniżej, a póki co prezentuję na rysunku 1, efekty dotychczasowej pracy.

Rysunek nr 1 Koncepcja mini pilarki SKTv5

Rysunek nr 1 Koncepcja mini pilarki SKTv5

Zapytacie skąd ten skrót – SKT. Powstał ze słów Stały Kąt Tarczy, a v5, oznacza wersję. I zapewniam, że nie jest to wersja ostateczna, bo nadal poszukuję lepszych rozwiązań i kogoś do współpracy, kto zająłby się np. sterowaniem tego cacka.

Póki co, przedstawiam dotychczasowe możliwości tego projektu, bowiem jak widać, pilarka ma dwa stoły, które są lustrzanym odbiciem. Oba zamontowane zostały na zespołach suwaków, rodem z Firmy IGUS, mojej ulubionej w tym zakresie. Prowadnice te, wraz z wózkami, umożliwiają przemieszczanie obu stołów, w zależności od potrzeb, albo razem, abo osobno, w obie strony, Na rysunku 2, pokazuję stoły zablokowane specjalną obejmą z suwakiem. Wystające kołki służą do uściślenia położenia tej obejmy i zablokowania, połączenia obu płyt. Jest to pomocne, gdy chcemy swobodnie położyć dłuższą listwę na obu stołach i ciąć ją na jakieś kawałki. Dla tego działania, nie przewidziałem prowadnic, ale dorobienie ich, lub dostosowanie stołów do ich instalacji, nie stanowi żadnego problemu.

Ustawienie 3 - stoły razem

Rysunek 2 Pilarka ze zblokowanymi stołami – możliwość przemieszczania płyt.

Potrzeba, nie zna granic. Czasami należy przesunąć w drugą stronę. No i proszę, jest to możliwe. Przy czym oczywiście, istnieje pewna granica, Ruch w każdym z kierunków jest ograniczony przez zamknięcia szyn prowadzących, tak, że nie ma możliwości przecięcia widocznej blokady, ani wysunięcia stołów z prowadnic, przy zbyt gwałtownych ruchach. Zastosowałem mały silniczek o mocy 180 W i prędkości obrotowej około 10 000 obr/min. Przy tych parametrach, lepiej uważać. Blokady, o których wspomniałem   widoczne jako czarne zakończenia wszystkich czterech prowadnic. 

Ustawienie 2 - stoły razem

Rysunek 3 Możliwość przesunięcia stołów w przeciwnym kierunku. Stoły nadal zblokowane.

Dla porządku, czuję się zobowiązany do zasygnalizowania  dowolności lokalizacji każdej z prowadnic, tak wzdłużnej, jak i kątowej, którą na rysunku 4 ukryłem.

Połączenie obu stołów

Rysunek 4 Możliwość dowolnej instalacji prowadnic. Prowadnica kątowa, została ukryta.

A jeżeli komuś przyjdzie do głowy, aby pracować przy wykorzystaniu jednej połowy, innymi słowy mówiąc, na jednym stole lub z jednym stołem? Proszę bardzo, pokazuje to na rysunku 5 i 6. Nawet w tych obu przypadkach możliwość instalacji prowadnic i chwilowego zablokowania jednej z połówek, zawsze istnieje. Tu akurat pozostawiłem jedynie prowadnicę wzdłużną, a w możliwość zamontowania prowadnicy kątowej, lub dodatkowej wzdłużnej, musicie mi uwierzyć na słowo. Nie che mi się, za co przepraszam, katować komputera i    dokładać dodatkowych prowadnic, bowiem zależało mi, gdy przygotowywałem niniejsze rysunki, na szczegółach, Zobaczycie to za chwilę. Przy wyświetlaniu szczegółów poszczególnych płyt stołów, komputer odmawiał posłuszeństwa.

Tak więc rysunek 5 i możliwość przemieszczenia płyty lewej do tyłu, a prawej do przodu.

Możliwość niezależnego przemieszczania stołów

Rysunek 5 Możliwość niezależnego przemieszczania płyt stołu.

Albo jak kto woli odwrotnie, lewa do przodu, a prawa do tyłu – rysunek 6.

Możliwość niezależnego przemieszczania stołów 2

Rysunek 6 Odwrotne ustawienie płyt stołu.

Wcześniej poruszyłem dwa problemy. Otóż wspomniałem o „lenistwie” komputera, co wynika z ilości szczegółów obu płyt stołu, natomiast we wcześniejszych wpisach, przedstawiłem problemy wykonawcze. Ten aspekt został już zweryfikowany i sprawdzony. Nie jest dobrze. Pierwsza płyta stołu do Pilarki R1, opisanej we wcześniejszych wpisach, ciągle jest w trakcie „dopieszczania”. Tym, którzy podjęli jakieś działania realizacyjne, pragnę zwrócić uwagę na konsekwencje związane z pośpiechem przy  gwintowaniu aluminium. Gwintowniki pękają jak zapałki. Jakoś trzeba z tego wybrnąć. Zresztą jeszcze parę dni i zobaczycie sami. Taką mam nadzieję. Zaś płytę gotową, tu, akurat prawą, w postaci graficznej, przedstawiam na rysunku 7

Podgrupa płyty stołu prawego

Rysunek 7 Podgrupa stołu prawego

Przed założeniem prowadnic IGUS-a, czyli po wyfrezowaniu tego co trzeba wyglądała tak jak pokazuję na rysunku 8.

Płyta górna V10 prawa

Rysunek 8 Płyta stołu prawego przed montażem

Jak wcześniej zaznaczyłem, stół lewy jest lustrzanym odbiciem stołu prawego. Tym co stoły te odróżnia jest lokalizacja otworu prowadnicy kątowej oraz odwrócone napisy, co pokazuję na rysunku 9.

Płyta górna V10 lewa

Rysunek 9 Płyta stołu lewego przed montażem

Być może, szczegóły, o których mówię, lepiej są widoczne na rzucie z góry, który przedstawiony został na rysunku 10.

Płyta górna V10 lewa z góry

Rysunek 10. Widok z góry płyty stołu lewego.

No, a teraz czas na „grubsze” elementy. Najpierw korpus. Z wielu powodów wybrałem konstrukcję spawaną. Zastosowałem blachę o grubości 4 mm. Wybór ten był świadomy, choć wydaje się, że i 3 mm też by wystarczyło. Jednak uznałem, że warto po spawaniu to wszystko jakoś wygładzić, a krawędzie łagodnie zaokrąglić. Na dodatek po przestudiowaniu różnych opinii jakie znalazłem w internecie, taka pilarka powinna swoje ważyć. Przecież zależy nam na dokładnym wycięciu czegoś małego. Tu nie ma miejsca na pomyłkę.

Jak widać ulokowałem aż cztery przełączniki. Pierwszy, to wyłącznik główny, następny, to przełącznik trój pozycyjny. Góra to przełączenia na sterowanie silnikiem, dół na sterowaniem położeniem tarczy pilarki. Podobno jednak zamiast przełącznika, zastosowany zostanie potencjometr. Tej opcji jednak na razie nie będzie, bowiem prezentowany projekt jest na etapie wstępnym. Następny przełącznik ma służyć blokowaniu stołów, a kolejny regulacji ustawienia tarczy tnącej.

Dziś jeszcze nie wiem jaką to ostatecznie przyjmie postać, bowiem nie znalazłem chętnego do współpracy nad tym zagadnieniem. Poza tym, sprawdzenie i dopasowanie działania wszystkich elementów, przez jedną osobę, to za dużo. Najpierw rzeczy zasadnicze, a „falbanki” na koniec. Projekt obudowy spawanej, pokazuję na rysunku 11.

Podgrupa obudowy spawanej

Rysunek 11 Podgrupa obudowy spawanej

Do obudowy przymocowane są prowadnice, które widać na rysunku 12. Tu jedynie płyty obu stołów zostały ukryte, stąd widać prowadnice IGUS-a. Pod nimi, a właściwie w środku, cała „zawartość”, której poświęcę trochę więcej czasu, bowiem zamiar sterowania położeniem tarczy tnącej, wymusił pewne rozwiązania, które z kolei zmusiły mnie do przewidzenia nie tylko miejsca, na późniejsze zmiany, ale również, zapewnienia pełnej funkcjonalności, przy braku tego sterowania.

Prowadnice 2

Rysunek 12 Obudowa spawana wraz z prowadnicami.

Teraz chyba czas na podzespół tnący, pokazany na rysunku 13. Zastosowałem zwyczajny klocek metalowy z otworem na dwa łożyska z Igliduru, w których umieszczony jest wałek z osadzoną na nim tarczą tnącą, na końcu którego umieszczone jest zębate kolo pasowe. O temacie doboru pasków zębatych już pisałem, więc ten temat pomijam, potem, lekko usztywnione mocowanie silnika i sam silnik. Ot, to wszystko. Nie przewiduję innego sposobu napinania paska jak poprzez przesuwanie silnika. Może w następnej wersji  znajdzie coś innego, ale teraz uznałem, że to zbędne.

Podgrupa przeniesienia napędu

Rysunek 13 Podzespół tarczy tnącej

Możliwość przesuwu w pionie zapewniłem poprzez zastosowanie elementów IGUS w postaci wózków i prowadnic. Wózki widoczne są na rysunku 13, zaś prowadnice na rysunku 14,

Prowadnice przymocowane zostały do blachy przy pomocy śrub. Jak widać w szynie prowadzącej znajduje się jeszcze jeden otwór, który służy do późniejszego przymocowania usztywnienia obu blach z szynami prowadzącymi.

Podgrupa prowadnicy pionowej prawej

Rysunek 14 Podgrupa prowadnicy pionowej – prawej

Sposób w jaki podgrupa prowadnic umieszczona została w obudowie, pokazana została na rysunku 15. W zasadzie nic tu odkrywczego, więc skwitujmy jedynie, że zostały przewidziane nagwintowane otwory do mocowania i już.

Prowadnice

Rysunek 15 Mocowanie podgrup prowadnic w obudowie spawanej.

Po ukryciu zbędnych elementów, sam „środek” przedstawiam na rysunku 16. Jak widać z uwagi na tymczasową rezygnacje ze sterowania wysuwaniem tarczy tnącej  zastosowałem napęd ręczny z dwoma przegubami  Niestety nie udało mi się zrezygnować z przekładni, ale jeśli się uda, to zostanie ona zastąpiona zupełnie innym elementem.

Flaki pilarki SKT v5 - 2

Rysunek 16 Podzespoły napędu tarczy, oraz regulacji jej położenia

Pokrętło do regulacji wysokości wysunięcia tarczy, ulokowałem na lewej ścianie, co widać na rysunku 17. Na nim również widać kołki do blokowania płyty stołu. Analogiczne rozwiązanie znajduje się na ścianie prawej.

Blokowanie płyty stołu

Rysunek 17 Pokrętło do regulacji wysokości wysunięcia tarczy tnącej.

No i czas na prowadnice. Tę do cięcia wzdłużnego przedstawiam na rysunku 18. Jak widać nic szczególnego. Kawałek płaskownika aluminiowego z wybraniami, aby łatwo było ustawić wymiar, kołek z nagwintowanym końcem do blokady i dwa wózki , rodem z IGUS-a.

Podgrupa prowadnicy wzdłużnej małej

Rysunek 18 Prowadnica wzdłużna

Jeśli zaś idzie o prowadnicę kątową, pokazaną na rysunku 19,to jest tu komplet IGUS-a, czyli prowadnica i wózek, na który został nałożony ogranicznik z prostą blokadą. Tu niestety nie mogłem wprowadzić podziałki, bo jedyna, jaka zdałaby egzamin, musiałaby być wklejana. To byłoby i tak rozwiązanie tymczasowe, więc po co?. Zresztą nie chcę się w tym miejscu odwoływać do podstaw geometrii, ale pragnę przypomnieć, że oś obrotu tej prowadnicy leży w środku szyny, a dalej już każdy sobie „dośpiewa”.

Podgrupa prowadnicy kątowej

Rysunek 19 Prowadnica kątowa.

W ten sposób dobrnęliśmy do końca części pierwszej. A co dalej?

No zastanówmy się, co należałoby tu jeszcze zmienić?. Pierwszym objawem głupoty jest przecież ufność w skończone dzieło. Daleko mi do tego stanu i z tej przyczyny, mogę dalej marzyć. Zacznijmy od ciecia pod kątem.

Zastosowałem bardzo prosty sposób ustawienia prowadnicy. Tak prosty, że aż wstyd, ale jednocześnie, przepraszam z określenie, „wredny” w wykonaniu. Skalę trzeba grawerować, w przypadku stołu aluminiowego, albo wypalać, w przypadku zastosowania blachy stalowej. Tyle, że wówczas pojawią się problemy z czytelnością tej skali, no i niewspółmiernie wzrośnie ciężar. Tu trzeba coś nowego. A może zastosować, inne rozwiązanie, a może jakiś silniczek krokowy z kontrolerem położenia i będzie wygodniej i na dodatek czytelnie, bo ustawienie może być pokazywane na wyświetlaczu. Oj, byłoby pięknie.

No jeżeli tak, to dlaczego nie zastosować podobnego rozwiązania w odniesieniu do prowadnic wzdłużnych? A co z wysokością wysunięcia tarczy tnącej. Przecież tu również można zastosować takie samo rozwiązanie. Wreszcie, czy te rozwiązania, muszą być przyklejone do projektu, jak przysłowiowy rzep?. Oczywiście, że nie. Przecież to mogą być rozwiązania opcjonalne, na zasadzie uzupełnienia projektu podstawowego. Nie mniej być powinny.

Przy okazji rozważań dotyczących wyrzynarki, w części 2, pokazałem możliwość pochylania całego zespołu roboczego. W odniesieniu do prezentowanego projektu pilarki, użytkownik, stosując cięcie wzdłużne, może uzyskać jedynie kąt prosty. A co, gdy zechce mieć listwę, o ścianach pochylonych pod jakimś kątem? No, nic!!! Dlatego proszę rzucić okiem TUTAJ, i wszystko będzie jasne.

No tak, ale wadą mojego rozumowania jest to, że sam sobie „stwarzam” problemy do pokonania. A przecież najmądrzejsze uwagi pochodzą zawsze od starych praktyków. Tych widać brakuje, bo jakoś nie mogę się doczekać uwag lub, o czym marzę przejawów chęci do współpracy.

Dlatego, proszę raz jeszcze rzucić okiem na przedmiot dzisiejszego wpisu, bowiem, z dnia na dzień, zacznie wyglądać inaczej, dzięki obiecującej współpracy

Złożenie mini pilarki SKT v5

Rysunek 20 Bez komentarza

W następnym wpisie rozwiniemy niektóre z dzisiejszych myśli. Tylko niektóre, bo na wszystkie nie starczy miejsca. A zresztą zobaczymy.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam i zapraszam do publikacji Waszych projektów, jak również komentowania już pokazanych.

Janusz

Advertisements
 

Tagi: , , , , , , , , ,

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: