RSS

Kręte schody wiktoriańskie

12 Mar

Tak jak obiecałem, dziś o schodach wiktoriańskich.

Powiem szczerze, że nie dotykałbym tego tematu, gdyby nie analiza haseł, dzięki którym, niektórzy z Was, zaglądali na mój blog. Rozwiązania, które zastosowałem, realizowane były na potrzebę projektu, który już prezentowałem w jednym z poprzednich wpisów, zatytułowanym „Wiktoria Alibre”, a który dla porządku pokazuję raz jeszcze na rysunku 1. Tu co prawda, nie umieściłem masztu i flagi Alibre, co niech mi będzie wybaczone, ale w istocie rzeczy, projekt ten nadal jest rozwijany. A co do masztu i flagi, idzie o to , że Alibre jako program, może służyć, co chyba dowiodłem, do realizacji nawet takich projektów. Ten jest trochę wyjątkowy, bo jakby policzyć ilość elementów to sięgniemy blisko 1000. Dlatego uznałem, że ta VICTORIA, należy się Alibre.

No, ale do rzeczy. Mamy pałacyk wiktoriański i rysunek 1.

Całość - złożenie  pałacyku Gabrysi

Rysunek 1 Pałacyk wiktoriański

Przy projektowaniu domków dla lalek, zawsze pojawia się problem dostępu do tego co jest w środku. Tym razem wybrałem, w mojej ocenie, wariant najmniej korzystny, bowiem pałacyk został pozbawiony tylnej ściany i tego, co oprócz elementów widocznych z przodu, mogło się jeszcze pojawić. Tu niestety trzeba iść na kompromis.

Następną kwestią jest „komunikacja” pomiędzy pietrami.  Można wmontować jakieś schody w środku przestrzeni, ale niepotrzebnie zabiorą miejsce. Z tej przyczyny uznałem, że ich miejsce jest w wieży, i że ona będzie pełnić rolę łącznika pomiędzy kondygnacjami.

Poz tym, nie ukrywam, schody wiktoriańskie, wykonane w skali 1:12, pomimo tego, że wykonane są z metalu, są delikatne, a już w szczególności połączenie słupków z poręczą. To już lepiej niech będą gdzieś z boku i niech dostęp do nich będzie „średni”. Lepiej na nie patrzeć niż niepotrzebnie dotykać. To co prezentuję na rysunku 2, zostało „wypreparowane” na potrzeby niniejszego wpisu, z tej całości, którą pokażę niżej.

Złożenie schodów krętych 15 V2

Rysunek 2 Kręte schody wiktoriańskie

\Zastanawiałem się, czy opisać proces ich projektowania, ale pomyślałem sobie, że ci, którzy są zainteresowani, mogą zadać pytania w komentarzu, podać swój adres internetowy, a wówczas, bezpłatnie co cały czas podkreślam, udzielę wskazówek, lub prześlę pliki źródłowe.

W moim konkretnym przypadku, chcąc odwzorować rzeczywistość, zmuszony byłem zastosować mały kąt stopnia, bo jedynie 15°, aby po pierwsze, zaczynały się i kończyły w sposób logiczny, albo inaczej, powtarzalny, na każdej z kondygnacji. Po drugie, musiałem uwzględnić, oczywiście w skali, wzrost człowieka (postaci, lalki), która po takich schodach chciałaby wchodzić. Co do wysokości stopnia, to każdy sam się domyśla, skąd się ona bierze i jak to wyliczyć.

Tak więc, podstawą stał się podzespół stopnia pokazany na rysunku 3.

Grupa stopnia 15 v2

Rysunek 3 Podzespół stopnia

Podzespół , jak każdy inny składa się z elementów, które przedstawiam, bez zbędnego opisu na poniższych rysunkach. I tak na rysunku 4 pokazuje stopień, choć może w języku fachowców nazywa się to inaczej.

Tu jednak mała uwaga. Wzór, który pozwoliłem sobie umieścić, wzięty jest z oryginalnego przykładu. Czy jest on wiktoriański, nie wiem. Mam zdjęcia innych stopni i wzorów, o wiele ładniejszych, ale potrzeba anielskiej cierpliwości, aby to wszystko narysować, nie mówiąc już o ich wycinaniu. Powiem tylko, że cena laserowego wycięcia stopnia, bez tych ornamentów jest 30 do 40 razy niższa.

Płyta pozioma schodów krętych 15 stopni v2

Rysunek 4 Stopień krętych schodów wiktoriańskich.

Do tego należy dołączyć element wspornika wzdłużnego, który jak widać ma specjalne wycięcia, ułatwiające montaż wstępny i późniejsze lutowanie – rysunek 5.

Bok stopnia prosty v2

Rysunek 5 Wspornik wzdłużny

Pozostaje jeszcze parę elementów, takich jak wspornik poprzeczny, czyli ten, który występuje na zewnątrz. Tu muszę pokazać go dwa razy, bowiem, trzeba go wygiąć, dostosowując łuk wygięcia do zewnętrznej średnicy schodów. Łuk ten musi bić identyczny we wszystkich stopniach, inaczej bowiem wprowadzimy nieład. Aby ułatwić to zadanie, w stopniu  przewidziałem specjalne wycięcia, które są nieznacznie dłuższe niż występy na wsporniku, Ten luz przyda się przy montażu. Tak więc wspornik zewnętrzny przed wygięciem pokazuje na rysunku 6.

Bok po wyprostowaniu - blacha do stopnia 15 v2

Rysunek 6. Wspornik zewnętrzny.przed wygięciem

Ten sam wspornik po wygięciu pokazuję na rysunku 7

Bok wygięty - blacha do stopnia 15 v2

Rysunek 7 Wspornik zewnętrzny po wygięciu

Czas zabrać się za słupki balustrady. Co prawda, te z epoki wiktoriańskiej, były bardziej ozdobne  ale zmuszony byłem zastosować pewne uproszczenia. Bo zaczynają się kłaniać problemy wykonawcze. Tę podgrupę, pokazuje na rysunku 8.

Podgrupa słupka balustrady v2

Rysunek 8 Podgrupa słupka balustrady

Kompletny słupek, zaplanowałem wykonać z drutu o średnicy 2 mm i długości 100 mm, w sumie nic ciekawego,ale dla porządku pokazuję go na rysunku 9

Słupek balustrady schodów v2

Rysunek 9 Słupek balustrady, bez elementów ozdobnych

Aby nie był tak surowy, wprowadziłem trzy elementy ozdobne w postaci spiralek wykonanych z miękkiego drutu, o średnicy 1 mm, których końce zostały zeszlifowane na płasko. Pokazuję to na rysunku 10

Spiralka ozdobna v2

Rysunek 10 Spiralka ozdobna słupka balustrady

I w ten sposób wróciliśmy do kompletnego podzespołu stopnia krętych schodów wiktoriańskich, z wyjątkiem tego małego elementu ulokowanego w środku, czyli tulejki. Pragnę zwrócić uwagę szanownych czytelników, że długość tej tulejki musi być dokładnie zgrana z wysokością wsporników wzdłużnego i zewnętrznego  Lepiej już aby była nieznacznie mniejsza, niż odwrotnie, bowiem wówczas mogą pojawić się problemy przy składaniu całości. Należy również pamiętać, o przeznaczeniu dwóch otworów wyciętych w płycie stopnia. Ich rolą jest ustalenie pozycji słupka  następnego, wyższego stopnia. Tulejka, o której wspominam została pokazana na rysunku 12.

Grupa stopnia 15 v2

Rysunek 11 Kompletny podzespół stopnia krętych schodów wiktoriańskich.

Tulejka dystansowa, którą pokazuje poniżej, powinna mieć średnicę wewnętrzną, dopasowaną do średnicy zewnętrznej słupa, na którym osadzone zostaną wszystkie stopnie schodów. Dokładniej widoczne to będzie na rysunkach zamieszczonych poniżej.

Rurka dystansowa v2

Rysunek 12 Tulejka dystansowa.

Czas na montaż całości. Ni będę opisywał, co i jak należy wymierzyć, zakładając, że oznaczenie i przygotowanie miejsca, zostało dokonane wcześniej. Przechodzę od razu do poszczególnych elementów. Pierwszym z nich jest coś co nazwałbym stopą. Element ten pokazuje na rysunku 13.

Podstawa słupa schodów krętych v2

Rysunek 13 Stopa lub podstawa krętych schodów wiktoriańskich.

Do dalszego montażu, niezbędny będzie słup prowadzący, będący w istocie rurką o tak dobranej średnicy, aby poszczególne tulejki stopni, mogły się po niej przesuwać. Nie podaję ani średnicy ani długości, bowiem zawsze wynikać to będzie z indywidualnych potrzeb. Dla porządku ten element pokazuję na rysunku 14.

Słup schodów krętych v2

Rysunek 14 Słup prowadzący krętych schodów wiktoriańskich.

Końcowy etap montażu, pokazuję na rysunku 15. Jak widać, brakuje czegoś co zamyka, no i oczywiście balustrady. Tak więc po kolei zamknijmy słup prowadzący.

Złożenie schodów krętych 15 V2 - bez zakończenia

Rysunek 15 Końcowa faza montażu krętych schodów wiktoriańskich

Aby to zrobić, potrzebna będzie rurka o takiej samej średnicy, jak ta, którą używaliśmy na tulejki dystansowe. Jej długość musi jednak być tak dobrana, aby słup główny był „zamknięty”. Niby prosta rurka, troche dłuższa, ale jak zawsze, skoro słowo się rzekło. Oto rysunek 16.

Rurka zakończenia v2

Rysunek 16. Element końcowy słupa prowadzącego schodów krętych.

No i czas na jakiś akcent zamykający, który pokazuję na rysunku 17. Jawi się oczywiste pytanie, kto to i za ile wykona? Myślę jednak, że sam pomysł kształtu, sam podpowiada jak to i z czego wykonać, Będzie o wiele taniej, a i zabawa większa. Modelina, modelina i jeszcze raz modelina. A co tam wymyślimy, jakie wzory, czy to będzie dłuższe czy krótsze, jakież to ma znaczenie. Całość i tak na samym końcu zostanie pomalowana.

Zakończenie rurki długiej

Rysunek 17 Ozdobne zakończenie słupa prowadzącego

I tak dobrnęliśmy do stanu pokazanego na rysunku 18.

Złożenie schodów krętych 15 V2 - bez balustrady

Rysunek 18 Zmontowane kręte schody wiktoriańskie,bez balustrady

Oczywiście kolejność, jedynie w pewnym aspekcie, może być inna, ale finał dokładnie taki sam. Wszyscy rozbijemy się o problemy z balustradą, Wynika to z faktu, że to co do tej pory zostało zrobione jest małe, jeśli się zważy skale 1:12, przy której, chciał nie chciał, możemy jedynie upodobniać nasze dzieło do rzeczywistego. Jeśli zauważymy, że to co chcemy wykonać w tej skali w rzeczywistości ma 60 mm, to powinniśmy użyć np drutu o średnicy 60 mm:12=5 mm. Wygiąć taki drut jest trudno, a dopasować go do słupków jeszcze trudniej. Jak tego dokonać, nie podpowiem, bo nie ma nic gorszego, niż zbytnia pewność siebie. Wiem jedynie, że linia śrubowa, to trójkąt owinięty na walcu. Powstaje więc pytanie, jaka jest średnica walca, aby po rozciągnięciu owiniętego na nim drutu, uzyskać zarówno potrzebny skok i niezbędną średnicę? Mało tego, jaki to powinien być materiał, aby nie chciał sprężynować, a jedynie ulegał naszym „stanowczym” namowom? Jeśli rozwiążemy te problemy, efekt będzie podobny do tego jak na rysunku 19.

Złożenie schodów krętych 15 V2

Rysunek 19 Kompletne kręte chody wiktoriańskie

Nie wolno nam oczywiście zapominać o zakończeniu balustrady, ot choćby takim, jak na rysunku 20

Szczegół - złożenie schodów krętych 15 V2

Rysunek 20 Przykładowe zakończenie balustrady schodów

Na te i inne pytania, Szanowny Czytelnik, musi sam sobie odpowiedzieć, a wówczas efekt jaki zostanie osiągnięty, zachwyci nie tylko nas, ale i nasze pociechy, czytaj córki lub wnuczki, albo kogoś jeszcze, i wówczas będziemy drżeć, aby tylko nikt tego nie dotykał, bo……..!!!

Teraz pozostaje jedynie umocowanie naszych schodów do jakiegoś podłoża, np podłogi domku dla lalek. Tego już nie będę opisywał, bowiem, jak wcześniej zaznaczyłem prezentowane rozwiązanie jest jedynie częścią tego co powstało na potrzeby większego projektu. Tu zresztą brakuje pewnego wykończenia, a konkretnie stopnia, który wiązałby słup z jakimś potencjalnym pietrem, lub czegoś co zastosowałem w swoim projekcie, a co pokazuję na rysunku 21.

Złożenie pałacyku Gabrysi

Rysunek 21 Zestaw trzech kondygnacji spiętych schodami krętymi.

Ostatnia górna kondygnacja wygląda zupełnie inaczej, patrz rysunek 22, bowiem tu schody się kończą i mamy wyjście na taras, który tutaj ukryłem, aby pokazać sposób prowadzenia barierki.

Szczegół 2  - złożenie pałacyku Gabrysi

Rysunek 22 Zakończenie barierki na ostatniej kondygnacji modelu

No i tu wreszcie „kończą się schody”. Co prawda to nie wszystko, bo przecież dla wytrawnych modelarzy, to wszystko trochę mało. No to na zakończenie, tylko jeden rysunek – patrz rysunek 23, wcale nie kompletny i bez komentarza, bo jak powiedział ktoś znany i mądry, najpierw musi być coś strasznego, a potem napięcie musi rosnąć, czy jakoś tak.

Złozenie schodów W3

Rysunek 23 BEZ KOMENTARZA

W ten oto sposób Drodzy Goście, Czytelnicy i Wy „Przypadkowi Odwiedzacze”, dobrnęliśmy do końca dzisiejszego wpisu, zwanego, Bóg Jedyny wie dlaczego, „postem”. Może z uwagi na zbliżające się Święta Wielkanocne i trwający Wielki Post. A może to celowo, no bo jak post to post, i trzeba się ograniczać , ale czy nawet w komentowaniu? Tego nie wiem.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Janusz

Reklamy
 

Tagi: , , , , , , ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: