RSS

Wrzeciennik albo wrzeciono, czyli to co kręci

11 Lu

Czas zamknąć opis budowy najprostszej wersji mini tokarki do drewna, tej która umożliwia obrabianie przy pomocy dłuta. Czy ktoś jeszcze korzysta z tego typu rozwiązań?. O tak! Jest wielu rzemieślników, w tym dobrym tego słowa znaczeniu, dla których tylko takie rozwiązanie ma sens. Tu dopiero się realizują. Ktoś powie, że prezentowana mini tokarka to maleństwo. Tak to prawda, ale projekt, który przedstawiłem, jest wersją mini, dla tych, którzy potrzebują wykonać jakieś małe elementy do różnych celów. Niedługo zajmiemy się modyfikacjami tego projektu nie mniej najpierw musimy skończyć to co zostało zaczęte bowiem do omówienia pozostał nam jeszcze napęd, czyli wrzeciennik. Najpierw tradycyjnie na rysunku 1 przypominam całość, aby ułatwić grupowanie tematów, tym, którzy w ten właśnie sposób przeszukują bazę.

Złożenie tokarki do drewna - DŁUTO - koniec

Rysunek 1 Złożenie tokarki do drewna

Jak wcześniej zaznaczyłem dziś omówię wrzeciennik, czyli ten fragment projektu, który będzie nam napędzał element obrabiany. Po ukryciu pozostałych podzespołów i powiększeniu, pokazuję go na rysunku 2.

Wrzeciennik1

Rysunek 2 Widok wrzeciennika

Aby zobaczyć co w środku, zacznijmy ukrywać niepotrzebne elementy. Na rysunku 3 pokazuję wrzeciennik po ukryciu przedniej podpory.

Wrzeciennik2

Rysunek 3 Wrzeciennik po ukryciu przedniej podpory

Ukrycie obudowy łożysk, pokazuje wał i sposób jego łożyskowania.

Wrzeciennik4

Rysunek 4 Łożyskowanie wału wrzeciennika

Teraz czas na silnik i przeniesienie napędu. Zastosowałem przekładnię pasową zębatą, o module T 2,5. Szczerze mówiąc dziś jeszcze nie wiem, czy jest to odpowiedni moduł, czy przypadkiem nie powinien być większy  To wszystko wyjdzie przy próbach prototypu. Póki co prezentuję obecne rozwiązanie.

Wrzeciennik5

Rysunek 5 Przeniesienie napędu – przekładnia pasowa zębata

Kilka słów o silniku. Otóż zdecydowałem się na silnik TORPEDO 850, który zakupię w firmie Conrad. Jest co prawda drogi, bo na dziś kosztuje brutto 146,79 zł, ale trudno, skoro żal było wydać 92 zł. Tyle właśnie niedawno kosztował. Nie tak dawno, bo cóż to jest rok wobec wieczności?

Wrzeciennik6

Rysunek 6 Szczegóły dotyczące łożyskowania wału

Przy okazji pokazuję na rysunku 6 szczegóły dotyczące łożyskowania. Jest to o tyle istotne, że z przodu, od strony zabieraka zastosowałem dwa łożyska, w tym jedno wzdłużne.

Wrzeciennik7

Rysunek 7 Ten sam wał z ukrytym łożyskiem wzdłużnym

Teraz niestety muszę uderzyć się w piersi i przyznać do pewnego uproszczenia, które przeoczyłem i już staram się naprawić.Mam na myśli zabierak. Jak widać z technologicznego punktu widzenia, jest nie do wykonania. Na etapie powstawania całości, narysowałem coś co miało sygnalizować jego istnienie, ale obiecałem sobie, że to zmienię. No i gdzieś umknęło.

Zły zabierak

Rysunek 8 Nietechnologiczny zabiertak

W istocie powinien on wyglądać tak jak na rysunku 9.

Podgrupa zabieraka 1

Rysunek 9 Poprawiona wersja zabieraka

Te cztery elementy to nic innego tylko zagięte i odpowiednio zaostrzone blaszki, co pokazuję na rysunku 10.

Segment zabieraka

Rysunek 10 Elementy zabieraka

Elementy te przykręcone są do czegoś w rodzaju kła, nazwijmy go kłem zabieraka, co pokazuje rysunek 11.

Kieł wrzeciona

Rysunek 11 Kieł zabieraka

Teraz czas na wózek, a właściwie na wózki, bowiem tak naprawdę wszystkie zastosowane w projekcie wózki, są identyczne co widać na rysunku 12. W jednym tylko przypadku, co zaraz pokażę, dokonałem pewnej zmiany.

Porónanie obu wózków

Rysunek 12. Identyczne wózki konika i wrzeciennika

Zmiana, którą sygnalizowałem dotyczy górnej blachy w suporcie wzdłużnym. Jest jak widać większa, co wynika z potrzeby zapewnienia możliwości ruchu suportu poprzecznego. Pokazuje to na rysunku 13.

Porónanie wszystkich wózków

Rysunek 13. Powiększona blacha suportu wzdłużnego

I tak dobrnęliśmy do końca. Po zmontowaniu wszystkich elementów, mini tokarka, powinna wyglądać jak na rysunku 14, który zamyka ten fragment tematu mini tokarki w wersji „ręcznej”

Złożenie tokarki do drewna - DŁUTO - koniec

Rysunek 14. Finalna postać mini tokarki

Teraz tradycyjnie czas na elementy, które zmuszony będę zakupić w IGUS-ie

JTM-1224-015

Rysunek 15 Łożysko wzdłużne JTM-1224-015

JFM-0810-08

Rysunek 16 Łożysko poprzeczne JFM-0810-08

JSM-1012-10-4

Rysunek 17 łożysko poprzeczne bez kołnierza JSM-1012-10-4

W następnych odsłonach będę przedstawiał modyfikacje zaprezentowanego rozwiązania. Pragnę przejść od wspomnianego już dłuta , poprze kopiał do wersji sterowanej numerycznie. Ktoś zapyta o potrzebę takiego sterowania przy wersji mini. No może i zapyta, ale przecież zrobić coś małego jest  trudniej niż to samo w większej skali. Do tego zresztą również dojdziemy.

Dziękując wszystkim za odwiedziny, zapraszam do włączenia się w dyskusję i wymianę projektów.

Pozdrawiam serdecznie.

Janusz

Advertisements
 

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: