RSS

Technologiczność rozwiązań, czyli potrzeba eksperymenów

19 Sty

Przyszedł czas na wykonanie pierwszego prototypu pilarki modelarskiej. W prezentowanym rozwiązaniu, najprostszym z możliwych, ale od niego postanowiłem zacząć, postanowiłem przetestować, funkcjonowanie stołu. Zwróciłem się do kilku firm wycinających laserowo elementy i okazało się, że niestety nie wszystko co założyłem, mogą wykonać. Po pierwsze, owszem, wytną z blachy aluminiowej płytę stołu, ale nie wypalą skali. Jest to co prawda możliwe, ale na tzw. miękkim laserze, po zanodowaniu powierzchni blachy. Nawet dobrze stół byłby np, czarny a skala biała. No tak, tyle, że pole „operacyjne to wszystkiego mniej niż 100 mm na 100 mm. Nie zapamiętałem dokładnie ale było coś koło tego.

Na dodatek, okazało się, że koncepcja lutowania prowadnicy do blachy stołu, co pokazuję na rysunku 2, albo spawanie punktowe, też nie do końca jest pewna, bo potencjalny wykonawca nie gwarantuje mi ani jakości połączenia ani utrzymania założonych parametrów wymiarowych

Modernizacja mini pilarki R1 ver K

Rysunek 1 Dotychczasowy cel prototypowania

Miejsce wadliwe

Rysunek 2 Pierwotna koncepcja łączenia prowadnicy i płyty stołu

W końcu znalazłem wykonawcę, który podjął się tego dzieła, ale pod warunkiem, że płyta, o której jest mowa, będzie wyglądała mniej więcej tak jak na rysunku 3

Nowa wersja stołu

Rysunek 3 Nowe rozwiązanie płyty stołu

Nowa wersja mocowania prowadnicy

Rysunek 4 szczegółowy widok połączenia płyty stołu i prowadnicy IGUS

Pozostało jeszcze kilka spraw w tym sprawa obudowy. Nie pamiętam już gdzie, ale na którymś z forów znalazłem fragment dyskusji na temat modelarskich pilarek. To co mocno jeden z dyskutantów podkreślał wymóg jej stabilność, a w tym ciężar. Ot zwyczajnie nie może być za lekka. Na dodatek sama obudowa powinna być sztywna i możliwa do wykonania w warunkach amatorskich. przecież ostatecznie można by ją „wydrukować”, ale czy będzie sztywna? No może, ale co z jej stabilnością na stole majsterkowicza? Nie chciałbym spotkać się z sytuacją aby dla wygodnej pracy trzeba było ją do stołu przykręcać. Dlatego zdecydowałem się na zmianę konstrukcji wybierając obudowę spawaną. O materiale jeszcze nie mówię, bo kilka elementów odgrywa tu istotną rolę, w tym łatwość łączenia i koszt całej „zabawy”.

Mini pilarka SKT v3

Rysunek 5 Pierwotna koncepcja obudowy

Obudowa spawana

Rysunek 6 Obudowa spawana

Pomyślałem sobie, że przecież dla poprawienia wyglądu, aby uniknąć swoistej siermiężności amatorskich konstrukcji, można by  wszystkie połączone , choćby pospawane krawędzie odpowiednio zaokrąglić, wyszpachlować i pomalować. Jak widać pozostawiłem cztery przełączniki  choć już wiem, że ten fragment zmuszony będę zmienić. O tym jednak w następnych odsłonach, bo nie mam na dzisiaj wszystkich danych.

Aby przejść do kolejnego problemu, decydującego o kosztach, pokażę przerobiony środek, czyli cześć napędową.

Przebudowany napęd

Rysunek 7 Widok wnętrza pilarki

Zacznijmy od silnika. Zastosowałem silnik TORNADO 850 oferowany przez jedną z dużych sieci. Moc wydaje sie odpowiednia bo 180 W, obroty duże bo około 10 000, an 12 V DC. No cóż jedni lubią inni nie. Mnie to akurat nie przeszkadza, ale przeraża mnie cena. Znalazłem o wiele tańsze, powiem o WIELE!!!!! tańsze, o tych samych parametrach. Zakupiłem kilka sztuk przez Allegro. Oj warto tam zaglądać.

No i został problem przegubów Cardana, lub jak kto woli Kardana. Na jedno wychodzi, ale zazwyczaj te pisane przez „C”, kosztują od 60 do 80 zł za sztukę, abo i więcej. Ja zaś pojechałem na ulicę Bitwy Warszawskiej http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php , do sklepu modelarskiego i kupiłem za całe 15 zł komplet. Mało tego, dowiedziałem się więcej niż bym oczekiwał. Polecam ten sklep i wiedzę obsługi. Wielkie dzięki!!!!

Tak więc po dokonanych zmianach w projekcie, wersja 2 pilarki modelarskiej, wygląda aktualnie tak jak na rysunku 8, za wyjątkiem tego, że zablokowałem wyświetlanie skali i napisów dotyczących wartości kąta cięcia, aby komputer szybciej obliczał. Niestety te „dodatki” są mięsożerne.

Złożenie mini pilarki SKT v4

Rysunek 8 Aktualna wersja pilarki modelarskiej

A co zostaje do załatwienia. Głównym problemem jest przekładnia kątowa napędu podnoszenia tarczy tnącej. Jakoś nie mam ochoty wydawać 120 zł za coś co pokazuję na poniższym rysunku. oczywiście może się zdarzyć, że życie zmusi mnie do uległości, ale szczerze mówiąc, liczę na pomoc Panów z ulicy Bitwy Warszawskiej. Oni już coś wymyślą!!! Kto wie może pomogą mi rozwiązać problem sterowania całą „zabawką”. Zobaczymy. Jedno jest pewne, liczę na Nich.

Przekładnia 90 stopni

Rysunek 9 Widok przekładni, która wymaga tańszego i lepszego zamiennika

Jak na sobotni wieczór wystarczy. Obiecałem przecież przedstawić kolejno etapy pracy przy modelach architektury wiktoriańskiej. Może następnym razem.

A może spotka mnie to szczęście i ktoś dołączy ze swoim projektem, albo rzuci propozycje wspólnego dzieła?

Pozdrawiam wszystkich.

Janusz

Reklamy
 

Tagi: , , , , , , , , ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: