RSS

Zawsze jest jakiś początek

04 Sty
Zawsze jest jakiś początek

Okazuje się, że założenie czegoś takiego jak BLOG, wcale nie jest łatwe, jeśli uwzględni się czyhające zewsząd zasadzki. I nie dotyczy to jedynie spraw technicznych ale i wszystkich kwestii ocierających się w jakikolwiek sposób o prawo.

Z tej przyczyny pojawi się kiedyś REGULAMIN, o którego przestrzeganie wszystkich bardzo będę prosił.

A skąd zamysł, aby powstał taki BLOG?

To proste. Z potrzeby podzielenia się z innymi tym co mam, co zrobiłem, nad czym pracuję lub pracowałem, a także z oczekiwania i nadziei, że dołączą do mnie inni chętni, pragnący również podzielić się swoim dorobkiem.

Do prac projektowych wykorzystuję ALIBRE. To dobry program, przy pomocy którego bez żadnych problemów realizowałem i realizuję wszystkie swoje projekty.

Dlatego pragnę omówić i udostępnić bezpłatnie projekty, które dotyczą prywatnej strony mojej aktywności. Siłą rzeczy, nie mogę udostępnić, a nawet napisać nic na temat projektów wykonanych na zlecenie.

Tak więc zacznę może prozaicznie od pomysłu zbudowania domku dla lelek. Ot chciałem zrobić prezent mojej ukochanej wnuczce.

No i zaczęło się od poszukiwania planów takiego domku. No i znalazłem, dlatego podaje link http://www.thewoodcrafter.net/proj/prpics/DP0014.pdf

Po niezbyt głębokiej analizie stwierdziłem, ze tego nie da się zrobić, coś w wymiarach mi nie pasowało. Tak więc przerobiłem cale na milimetry i po kolei przerabiałem wszystkie elementy. Powstało coś co pokazuję na rysunku 1.

Rysunek 1: Domek wiktoriański 1

No niby wszystko zostało zrobione, ale jakoś niepokorna inżynierska dusza mówiła, że to prymityw. Dlatego zabrałem się za detale takie jak drzwi, okna wykusze itp. Wszystko w skali 1:12 albo 1:10.

Z tą skalą to cała zabawa, bo ta imperialna 12-ka, rozprzestrzeniła się na cały świat i króluje niepodzielnie, a w przeliczeniach czasami bywa uciążliwa.

Próbki tych poszukiwań dotyczących drzwi i okien, zainteresowanym przedstawiam na rysunkach 2, 3, 4 i 5.

Drzwi wiktoriańskie pojedyńcze

Rysunek 2 Wiktoriańskie drzwi pojedyńcze

Drzwi wiktoriańskie podwójne

Rysunek 3 Wiktoriańskie drzwi podwójne

Wiktoriańskie okno pjedyńcze 60x150

Rysunek 4 Wiktoriańskie okno pojedyńcze

Złożenie okna potrójnego

Rysunek 5 Wiktoriańskie okno potrójne

Oczywiście cały czas podtrzymuję ofertę udostępnienia plików źródłowych.

Przyszła jednak pora budowy takiego domku i tu się zaczęło.

Odnalazłem w rupieciach małą piłę tarczową, którą kupiłem w czasach, gdy działała jeszcze Centralna Składnica Harcerska. Pokazuję ją na rysunku 6 albo w pliku PDF Modernizacja pilarki modelarskiej – stan wyjściowy

Pilarka modelarska - stan wyjściowy

Rysunek 6 Stan wyjściowy modelarskiej piły tarczowej

W zasadzie to nie była jedynie piła tarczowa, ale taki na owe czasy mini kombajn, bowiem posiadała jeszcze przystawkę umożliwiającą toczenie. Gdzieś ta przystawka jeszcze leży.

Tak więc zacząłem od elementów stałych, czyli od okien i drzwi. Okazało się jednak, że ten „wynalazek” do tego typu prac się nie nadaje. Szarpie drewno, nie daje możliwości cięcia pod kątem, nawet cięcie równoległe jest problematyczne.

I tu zrodził się pomysł modernizacji tego „wynalazku”, za którym zaczęło przybywać problemów. Bowiem gdzieś trzeba było zdobyć prowadnice i wózki, proste i niezawodne, nie wymagające obsługi, no i niezbyt drogie.

Odnalazłem Firmę IGUS. Jeśli ktoś traktuje ten fragment jako reklamę, to nie jest w błędzie. Polecam wszystkim, bo oprócz gotowych rozwiązań udostępnionych w bogatym katalogu i udostępnionych w formie 3D, specjaliści są otwarci i bardzo życzliwi. Żadne z moich pytań nie zostało bez odpowiedzi. A przecież dla takiego potentata, ktoś taki jak ja nie jest partnerem. Poprosiłem o próbki, otrzymałem je i od tego momentu we wszystkich swoich projektach wykorzystuję elementy pochodzące z tej Firmy.

Efektem tej przeróbki jest coś co pokazuję na rysunku 7 albo w pliku Modernizacja mini pilarki R1

Modernizacja mini pilarki R1

Rysunek 7 Pilarka modelarska po przeróbce

Jakie uzyskałem możliwości:

Po pierwsze – możliwość ustawienia i odczytu szerokości cięcia, z uwagi na wypalona laserowo skalę.

Mozliwość ustaienia i odczytu szerokości cięcia

Po drugie – możliwość cięcia pod kątem z dokładnością do 10, przy czym każde nastawienie kąta widoczne jest na skali również wypalonej laserowo.

Możliwość ustalenia i odczytu kąta cięcia

Po trzecie – ruchomy stół, doskonale ułatwiający pracę, który w każdym momencie może zostać zablokowany

Możliwość blokady stołu

Szczegóły rozwiązań można odszukać po otwarciu pliku PDF i powiększeniu szczegółów.

To samo można znaleźć na amerykańskiej stronie poświęconej projektom wykonanym w Alibre: http://www.alibrepowered.com/index.php/albums/view/874.

Szkoda tylko, że jest tam tak mało polskiej myśli technicznej.

Czy jestem zadowolony – NIE!!!

Czuję niedosyt, wciąż brakuje mi przestrzeni! W następnej części o wersji rozwojowej.

Życzmy sobie powodzenia!!!

Janusz

Reklamy
 

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: